Dwa miejsca, dwoje ludzi, a przed nimi wspólna droga przez życie…
Dzisiejszy wpis poświęcony jest Dominice i Przemkowi. Miałem przyjemność zrobić im sesję narzeczeńską na Nikiszowcu. To piękne, zabytkowe górnicze osiedle na śląsku, świetne miejsce na sesję fotograficzną. Zadbane kamienice, ładna faktura i kolory. Zanim jednak tam dotarliśmy, zaliczyliśmy wspólnie wizytę w jednej z Katowickich restauracji sushi:) Zarówno przyszli małżonkowie jak i ja z moją drugą połówką jesteśmy entuzjastami sushi, dzięki temu połączyliśmy „przyjemne z pożytecznym”
Z Dominiką i Przemkiem jeszcze się spotkamy…;)
Pozdrawiam i zapraszam do komentowania!













czyzby plener do zdjęć to Nikiszowiec?
Tak zgadza się, to Nikiszowiec.
Witaj drogi kuzynie. Widzę, że robisz karierę w dziedzinie fotografii . Przeglądam własnie twoje portfolio i po prostu brak mi słów. Naprawdę fajne fotki ci wyszły, masz wielki talent i wyobrażnię , po prostu rewelacja.Życzę powodzenia w dalszej karierze zawodowej. Pozdrowiam i życze powodzenia